ponad skomplikowana
Jeśli chodzi o wykorzystanie zapachów w przemyśle rozrywkowym, to technika nie posunęła się zanadto ponad skomplikowaną Sensoramę. Była ona stosowana w kilku specjalnych filmach, które powstały w latach sześćdziesiątych. „Po prostu ekrany zapachowe bardzo łatwo zaczynają się źle zachowywać" wyjaśnia Krueger. By doświadczyć, co daje Sensorama, widz wsiadał na motocykl i oglądał film stereo przedstawiający podróż przez Nowy Jork. W twarz wiał mu wiatr, ręce drżały, a iluzji dopełniały zapachy wielkiego miasta: aromatyczna pizza i wyziewy spalin autobusowych. Problem polegał nie tylko na tym, że zapach docierał do odbiorcy nagle, a nie stopniowo. Zanim pojawiła się nowa woń, nie było sposobu usunięcia poprzedniej; przed końcem przejażdżki wirtualny kierowca porażony był smrodliwym miszmaszem. Prototyp urządzenia Kruegera przypomina przyczepiony do głowy mikrofon wycelowany w nos.